komentarze
Więcej komentarzy

Jakość, powtarzalność, opłacalność

Wywiad z Agatą Saniecką, specjalistą ds. marketingu i komunikacji w firmie Mikrostyk i jej marki MADevice.

Praca nad automatyzowaniem procesów produkcyjnych to ciągła nauka dla jego twórców. O tym, dlaczego automatyzacja jest alternatywą dla rosnącego braku pracowników na produkcji, i jak nieustannie doskonalić się w swoim fachu, z Agatą Saniecką, specjalistą ds. marketingu i komunikacji w firmie Mikrostyk i jej marki MADevice, rozmawia Anna Zięba.

AZ: MADevice zajmuje się automatyzacją wszelkich procesów usprawniających linię produkcyjną. Co sprawia największe trudności w automatyzowaniu pojedynczych procesów?

AS: Największa trudność w rozwiązaniach automatycznych to znalezienie złotego środka. Tego pomysłu, który spełni wymogi, rozwiąże problem występujący w procesie produkcyjnym u klienta. W realizacjach, których się podejmujemy, stosujemy rozwiązania, które zostały dokładnie przemyślane i ustalane z inżynierami MADevice oraz klientami. Korzystamy też z kompetencji specjalistów Mikrostyku. Gdy znajdziemy pomysł, kolejnym krokiem milowym jest przeniesienie tej wizji na projekt. Te dwa kluczowe etapy przygotowań do budowania maszyny rzutują na wycenę projektu, kolejne procesy pracy i naturalnie efekt końcowy, czyli wyniki produkcyjne w zakładzie klienta.

Jakie korzyści wynikają z wyboru rozwiązań proponowanych przez MADevice?

Problemy produkcyjne znamy od podszewki. MADevice wywodzi się od firmy Mikrostyk, czyli tłoczni z 50-letnim doświadczeniem. Początkowo jako Dział Rozwoju tego zakładu wspieraliśmy procesy produkcyjne podzespołów metalowych. Od lat na co dzień spotykamy się z realiami produkcyjnymi, które niezależnie od branży mają wspólne mianowniki: jakość, powtarzalność, opłacalność. Nasze kreatywne i profesjonalne podejście do automatyzacji, wypracowane przez lata w Mikrostyku, budzi zaufanie u klientów. Zawsze staramy się dostarczyć automat, który dokładnie odpowie na ich problemy z procesami, ponieważ nie są nam one obce.

Oficjalnie, jako firma Mikrostyk, rozpoczęli Państwo działalność w 1997 r. Marka MADevice weszła na rynek w 2012 r. Jakie zmiany na rynku automatyzacji zaobserwowali Państwo na przestrzeni ostatnich dziesięciu i pięciu lat swojego istnienia na rynku?

Notujemy bardzo duży postęp w zakresie automatyki, stosowania servo napędów, systemów wizyjnych, możliwości zdalnego serwisu, inteligentnych automatów, które np. same wskazują, gdzie doszło do awarii, oraz świadomości i nacisku na coraz bardziej wyśrubowane normy BHP. Automatyka zabezpieczeniowa na równi z systemami kontroli i sterowania są obszarem rozwijającym się w ostatnich latach bardzo intensywnie. Najnowsze wymogi z 2016 r. zawarte w Dyrektywie Maszynowej zobowiązują dostawców i przedsiębiorców do rzetelnego ich stosowania, tak więc zapotrzebowanie na komponenty bezpieczeństwa maszyn i na liniach technologicznych wzrosło. Na przełomie ostatnich dziesięciu lat kolosalnie poszerzyła się oferta robotów osiowych na rynku, jest to również trend, z którym staramy się iść. Zapotrzebowanie na precyzyjne urządzenia do kontroli jakości, zapewniania bezpieczeństwa, minimalizacji kosztów produkcji dynamicznie rośnie, co stanowi idealne tło do rozwoju MADevice.

Jakie były początki marki MADevice? Jakie momenty były szczególnie ważne dla rozwoju firmy?

Jak już wspomniałam, początkowo byliśmy Działem Rozwoju. Klienci Mikrostyku zaczęli interesować się naszymi rozwiązaniami, które wspierały produkcję tłoczni. W 2007 r. na zlecenie zewnętrznego odbiorcy, jakim była firma Philips, rozpoczęliśmy pracę nad skonstruowaniem zespołu urządzeń peryferyjnych używanych w procesie wtrysku do montażu przodów i tyłów do telewizorów.

Był to początek wielkiego boomu na rynku RTV. Zmieniała się technologia z CRT na LCD, ilości były milionowe, rynek oszalał na punkcie nowych telewizorów i nowego designu. Wtryskarnie nie mogły sobie poradzić z zamówieniami, a dotychczasowe operacje wykonywane ręcznie nie dość, że były zupełnie nieefektywne, to jeszcze często uszkadzały produkt.

Udało się znaleźć rozwiązanie na ten problem?

Tak, stworzyliśmy dedykowane urządzenia do automatycznego odbioru detali z form wtryskowych, urządzenia do nakładania folii ochronnych, do przyklejania naklejek opisujących poszczególne funkcje TV, automatyczne urządzenia do nakładania dekoracji (tampodruk, sitodruk itp.) automaty do usuwania odrzutów technologicznych, systemy do usuwania niepożądanych ładunków elektrostatycznych, urządzenia do automatycznego montażowe komponentów, głośników itp., testery obecności. W sumie wyprodukowaliśmy ponad 250 sztuk rożnych urządzeń, które zmieniły oblicze produkcji obudów do telewizorów marki Philips.

Wtedy właśnie zapadła decyzja o utworzeniu MADevice?

W 2012 r. mieliśmy już tak rozwiniętą produkcję, że postanowiliśmy utworzyć oddzielną markę z własnym biurem konstrukcyjnym oraz działem handlowym. Te dwa momenty przyspieszyły dynamikę rozwoju MADevice. Dziś mamy na koncie ok. 700 maszyn wspierających procesy produkcyjne, sporą przestrzeń produkcyjną, rozbudowany park maszynowy i imponujący portfel klientów.

Często prowadzą Państwo seminaria w temacie automatyzacji procesów. Jak z Państwa perspektywy wygląda świadomość polskich firm dotycząca automatyzacji procesów produkcyjnych? Czy przedsiębiorstwa w naszym kraju przestały bać się automatyzacji?

Zawsze chętnie bierzemy udział w seminariach o automatyzacji. Mamy sporą wiedzę w tej dziedzinie i z chęcią dzielimy się nią podczas prelekcji. Jak wygląda świadomość polskich firm? Czwarta rewolucja przemysłowa wkracza wielkimi krokami do polskich zakładów produkcyjnych. Przedsiębiorcy, którzy stawiają na rozwój, mają dużą świadomość konieczności wdrażania automatyzacji. Tendencje te widać m.in. wśród zakładów realizujących projekty dla branż automotive czy elektroniki konsumpcyjnej, gdzie klient końcowy ma wysokie i specjalne wymogi względem np. jakości dostaw. Zjawisko globalizacji biznesu obejmuje również polskie firmy i stawia ich przed wyzwaniami, którym muszą sprostać, optymalizując produkcję właśnie poprzez automatyzację.

Współpracujecie z wieloma branżami, m.in. automotive, elektroniczną czy przetwórstwem tworzyw sztucznych. Jaki był Państwa najciekawszy zrealizowany projekt?

Trudno jest wybrać najciekawszy projekt, ponieważ każde urządzenie, które budujemy, jest inne, jest wypadkową kreatywnych pomysłów całej załogi. Lubimy pracować nad projektami, w których integrujemy i wypróbowujemy nowoczesne technologie, np. kamery optyczne, systemy sterowania, komunikacji, moduły bezpieczeństwa.

Bardzo ciekawą realizację stanowi jeden z naszych ostatnio wyprodukowanych automatów optymalizujący proces nagniatania metalowych rur. Stworzyliśmy zintegrowaną maszynę, z bębnowym układem będącym jednocześnie podajnikiem i miejscem oddania gotowego produktu. Wykorzystaliśmy hydraulikę siłową firmy Bosch, servo napędy, sterowanie z poziomu pulpitu PLC. Cały cykl pracy urządzenia jest prosty, a jednocześnie precyzyjny. Projekt ten wywodzi się z naszych dwóch głównych kompetencji – tłoczni i automatyzacji procesów, co w połączeniu z podzespołami zaufanych marek daje efekt idealnie obrobionego komponentu w krótkim czasie.

Wśród klientów MADevice są duzi rynkowi gracze, np. Grupa Boryszew, 3M, Saint Gobain, Philips czy LG Electronics. Jakie wyzwania stają przed Państwem podczas współpracy z takimi firmami?

Bardzo ciekawą realizację stanowi jeden z naszych ostatnio wyprodukowanych automatów optymalizujący proces nagniatania metalowych rur. Stworzyliśmy zintegrowaną maszynę, z bębnowym układem będącym jednocześnie podajnikiem i miejscem oddania gotowego produktu. Wykorzystaliśmy hydraulikę siłową firmy Bosch, servo napędy, sterowanie z poziomu pulpitu PLC. Cały cykl pracy urządzenia jest prosty, a jednocześnie precyzyjny. Projekt ten wywodzi się z naszych dwóch głównych kompetencji – tłoczni i automatyzacji procesów, co w połączeniu z podzespołami zaufanych marek daje efekt idealnie obrobionego komponentu w krótkim czasie.

Duży klient to przede wszystkim kompleksowe linie produkcyjne, które muszą zapewnić produkty najwyżej jakości przy bardzo dużej efektywności produkcyjnej oraz stuprocentową powtarzalność. Każda sekunda zatrzymania linii jest poważnym problemem dla całej organizacji. Dodatkowo korporacje mają własne wyśrubowane standardy co do jakości używanych komponentów w maszynach, wymogów BHP, gwarancji niezawodności i wydajności. To wszystko przekłada się na bardzo precyzyjne zdefiniowane potrzeby, które należy realizować w krótkich okresach, przy wyśrubowanych budżetach, a umowy współpracy nie pozostawiają żadnego marginesu na błąd w sztuce. Z drugiej strony współpraca z takimi firmami gwarantuje nieustanną naukę o procesach produkcyjnych, możliwość ciągłego doskonalenia się poprzez poznawanie nowych zaawansowanych procesów produkcyjnych oraz nieustający napływ nowych zleceń produkcyjnych.

Imponująca jest Państwa działalność w ramach CSR, czyli społecznej odpowiedzialności biznesu (z ang. Corporate Social Responsibility). Wspieracie m.in. ochronę środowiska poprzez ekologiczne uświadamianie lokalnej społeczności czy propagujecie innowacje poprzez organizację regionalnych konkursów. Skąd taka świadomość i pomysł na angażowanie się w takie akcje?

Tak, w ostatnim czasie zwiększyliśmy naszą aktywność w dziedzinie biznesu społecznie odpowiedzialnego. Wdrożyliśmy Strategię CSR Mikrostyku, z którą MADevice oczywiście również się utożsamia. Postawiliśmy na ekologię (w tym roku wdrożymy ISO 14001 w naszym zakładzie) oraz edukację ekologiczną młodzieży lokalnej. Strategia obejmuje również rozwój innowacyjności w środowisku lokalnym oraz wsparcie lokalne w ogóle. Wprowadzenie zasad odpowiedzialnego biznesu poprawia wizerunek firmy, co przekłada się na budowanie pozycji na rynkach, podnosi konkurencyjność przedsiębiorstwa, ale nie to było głównym powodem usystematyzowania naszych działań na tym polu. Utożsamiamy się z naszym otoczeniem, z lokalną społecznością i pragniemy być pozytywnie przez otoczenie odbierani, by móc nawzajem się wspierać i budować dobre relacje, żyć w symbiozie…

Jakie mają Państwo plany na dalszy rozwój firmy?

Chcemy zwiększać portfel klientów i dywersyfikować produkcję pod kątem zastosowań naszych maszyn. Planujemy inwestycje w nasz park maszynowy oraz dalszy rozwój w oparciu o robotyzację i innowacje.

Konkurencja w dziedzinie automatyzacji rośnie. Jaki jest Państwa przepis na sukces?

Konkurencja rośnie dużo wolniej niż potrzeby. Już dziś 99% dużych zakładów produkcyjnych w Polsce narzeka na brak personelu na liniach montażowych. Automatyzacja procesów jest ich jedyną realną alternatywą. Nasz przepis na sukces to konfrontacja wizji, śmiałych pomysłów i rozwiązań z tymi potrzebami oraz bieg z trendem rynku.

Dziękuję za rozmowę.

 

Agata Saniecka

Specjalista ds. marketingu i komunikacji w firmie Mikrostyk i jej marki MADevice. Od kilku lat zajmuje się wspieraniem marketingowym i PR-owym oferowanych rozwiązań automatycznych MADevice.

 

Wywiad ukazał się w wydaniu specjalnym czasopisma "Służby Utrzymania Ruchu" - "Robotyka i automatyka przemysłowa 2017" (lipiec 2017)

Kategorie: Automatyka i mechanika

pozostałe komentarze
najpopularniejsze
Redakcja:
Aby uzyskać pełny dostęp do wszystkich
treści w serwisie zaloguj się bądź zarejestruj
Forum Media Polska
FORUM MEDIA POLSKA Sp. z o.o.
ul. Polska 13, 60-595 Poznań
Tel. 061 66 83 116